Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

September 28 2018

boundlessgog
Zas­ta­nawiałam się, czy Ty cho­ciaż przez jedną, je­dyną se­kundę zatęskniłeś za moją obec­nością, za moimi żar­ta­mi czy dziw­ny­mi po­mysłami. Czy przez tą jedną se­kundę poczułeś tęsknotę za mną i po­wie­działeś szep­tem "cholera, bra­kuje mi jej". 
— ehh
boundlessgog
boundlessgog
Wytrwałość.

Nie przez tydzień, miesiąc czy rok. To sytuacja kiedy budzisz się rano, i masz robić pompki i ma być ich 50 i naprawdę nie masz siły ale robisz te 50 pompek. A następnego dnia budzisz się rano i mówisz zdechnę ale zrobię 51 pompek.

Talent nie oznacza wytrwałości

Znam niewiarygodnie piękne, inteligentne kobiety, które mogłyby osiągnąć wszystko. I przez tydzień nie palą, przez dwa tygodnie się nie puszczają, przez miesiąc ciężko pracują – ale później odpuszczają.

Brakuje im wytrwałości.

— Pokolenie Ikea
Reposted frommypinkflaming mypinkflaming viadotkliwie dotkliwie
boundlessgog
5438 e3bf 500
Reposted fromlovesweets lovesweets viadotkliwie dotkliwie

July 23 2018

boundlessgog

- Chyba średnio umiesz o siebie walczyć, co?
- Nie potrafię tego wcale. Nie umiem, bo się wstydzę.

— O.Frycz

Reposted fromUndomiel Undomiel viaszarakoszula szarakoszula
boundlessgog
Jeden ze stale popełnianych przeze mnie błędów polega na tym, że zawsze chcę, aby wszystko było w porządku. Już, teraz, natychmiast. Gdy coś się psuje, chcę to zaraz naprawić. Odrzucam myśl, że naprawa to długi, czasochłonny proces. Wykonuję desperackie i gwałtowne ruchy. W efekcie to, co jest uszkodzone, staje się rozpieprzone do końca.
— Jakub Żulczyk
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viaszarakoszula szarakoszula
boundlessgog
Człowiek całymi latami zamartwia się z jakiegoś powodu, zamiast powiedzieć sobie po prostu: 'no i co z tego'.
— Andy Warhol
Reposted fromolakocie olakocie viaszarakoszula szarakoszula
boundlessgog
Żeby uleczyć ranę, musisz przestać ją dotykać.
Reposted fromxalchemic xalchemic viaszarakoszula szarakoszula

July 05 2018

boundlessgog
Ludzie stale pytają o twoją karierę, czy ożeniłeś się, kupiłeś dom. Jakby życie było listą rzeczy do zrobienia i odhaczenia. Nikt jednak nie zapyta, czy jesteś szczęśliwy.
— Heath Ledger
Reposted fromheavencanwait heavencanwait viatake-care take-care
boundlessgog

Życie jest zbyt krótkie, aby pić niedobre wino, nie jeść lodów i marnować czas na ludzi, którzy nie przeskoczyliby dla nas kałuży. Nie traćmy go na kiepski seks, nieszczęśliwe związki i wszystkie gówniane znajomości. Powiedz „nie” sztucznym relacjom, pozornym przyjaźniom i miłości na siłę. Albo ktoś chce Ciebie w 100%, albo niech spierdala. Szkoda czasu na żebranie o gest, bezsensowne kłótnie i zadręczanie się sprawami, na które nie masz wpływu. 

Daj swój czas, uśmiech i obecność tym, którzy Cię kochają. 

— Rafał Wicijowski
Reposted fromcontigo contigo viatake-care take-care
boundlessgog
Może nie wyglądam. Może uśmiecham się jak zawsze i mówię tyle co zawsze, ale wierz mi. Ilekroć tylko zostaje sama rozpadam się na kawałki.
— znalezione.
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viatake-care take-care
boundlessgog

Rzeczy, których pożądasz, które chcesz mieć. Które możesz kupić za pieniądze. Być niewolnikiem rzeczy, to niewola jeszcze doskonalsza niż więzienie. To niewola doprawdy ideologiczna, bo tu już nie ma żadnej przemocy z zewnątrz, żadnego przymusu. To już sama tylko dusza niewolnicza niewolę sobie stwarza, bo niewoli łaknie.
— Sławomir Mrożek, Emigranci.
Reposted frommhsa mhsa viatake-care take-care

April 09 2018

boundlessgog
Cztery godziny snu z Tobą w ramionach, daje mi więcej, niż osiem godzin przewracania się w pościeli, gdy Cię ze mną nie ma.
— Jeaniene Frost "Po tej stronie grobu"
boundlessgog

Nie wierz nigdy, kiedy mówię, że nie chcę

— Myslovitz
Reposted fromMooonroe Mooonroe vialekkosc lekkosc
boundlessgog
To nie zupełnie była miłość od pierwszego wejrzenia, tylko pewność. Cześć, to Ty. I tak już zostanie.
— nie mów nic ,kocham Cię
Reposted fromzenibyja zenibyja vialekkosc lekkosc
boundlessgog

Ludzie zazwyczaj nie mają pojęcia jak bardzo się starasz i jak bardzo ci zależy, dopóki nie przestaniesz.

Reposted frompieprzycto pieprzycto vialekkosc lekkosc
boundlessgog
Gdy jesteś nieobecny, ludzie dużo mocniej zaczynają sobie zdawać z Ciebie sprawę.
— Jakub Żulczyk
Reposted fromcoconutmousse coconutmousse viaawakened awakened

April 01 2018

boundlessgog
3688 9224
Reposted frombzdura bzdura viaawakened awakened

February 26 2018

boundlessgog
Co jest w życiu najważniejsze? „Po pierwsze przyjaciele. A poza tym: Chcieć niezbyt wiele. Wyzwolić się z kultu młodości. Cieszyć się pięknem. Nie dbać o sławę. Wyzbyć się pożądliwości. Nie mieć pretensji do świata. Mierzyć siebie swoją własną miarą. Zrozumieć swój świat. Nie pouczać. Iść na kompromisy ze sobą i światem. Godzić się na miernotę życia. Nie szukać szczęścia. Nie wierzyć w sprawiedliwość świata. Z zasady ufać ludziom. Nie skarżyć się na życie. Unikać rygoryzmu i fundamentalizmu.”  
— Leszek Kołakowski
Reposted fromczlowiekwchlodni czlowiekwchlodni viakotfica kotfica

February 01 2018

boundlessgog
Wiecie, co jest fajnego w byciu singlem? Pewnie, że wiecie. Fajne jest to, że z niczego przed nikim nie musicie się tłumaczyć. Że nikt od Was niczego nie oczekuje, że do nikogo nie musicie się dostosowywać. Że Wasze życie jest tylko i wyłącznie Wasze, bez całej tej listy zakazów, nakazów i wspólnego układania grafiku. Chcecie na weekend w góry? Jedziecie. Chcecie przespać się z kolegą/koleżanką z pracy? To się przesypiacie.
To jest bardzo proste i bardzo wygodne i zaprawdę, można sobie nawet tłumaczyć, że zawsze można by tak żyć.
Natomiast życie szybko weryfikuje te plany i okazuje się, że jednak nie można. Że z czasem Wasza pełna dyspozycyjność przestaje już kogokolwiek obchodzić, bo koledzy i koleżanki, z którymi dotąd piliście do rana, mają swoje żony, swoich mężów, swoje dzieci albo choćby koty. Że to, że macie wolny wieczór, na nikim nie robi wrażenia, bo od zaliczenia kolejnego klubu ktoś może woleć oglądanie filmów pod kołdrą albo wspólne robienie spaghetti. Że to, że jesteście królem czy królową każdej imprezy nie ma już najmniejszego znaczenia, bo z osób Wam znajomych jest tam już tylko barman i pani pilnująca szatni.
Tak, to jest bardzo wygodne, kiedy macie dla siebie całe łóżko. Kiedy nikt nie zabiera Wam kołdry, nie budzi chrapaniem, nie wymaga powiedzenia „dobranoc”. To wygodne, że nie musicie mieć pełnej lodówki, bo jedzenie łapiecie na mieście w biegu, a cała łazienka jest tylko dla Was, więc i skarpety mogą być w niej porozrzucane, i deska nieopuszczona. Że szykować do wyjścia można się w niej do woli, bo przecież nie ma nikogo, kto by też chciał do niej wejść.
Tylko przychodzi taki moment, że chcielibyście czegoś innego. Czyjejś troski. Uwagi. Zainteresowania. Ręki, która podczas wieczornej pracy przy komputerze postawi na Waszym biurku herbatę. Która pogłaszcze, kiedy ulubioną bluzkę polejecie winem i która na czwarte piętro wniesie za Was ciężkie zakupy.
Wiecie, to strasznie fajne, kiedy wszystko można robić samemu. Ale jak fajne jest to, kiedy ktoś może robić to za nas. Nie dlatego, że mu za to zapłacicie i nie dlatego, że łączą Was więzy pokrewieństwa. Ale dlatego, że chce. Że jest z Wami tu i teraz i nie zamieniłby tego miejsca na żadne inne na świecie, bo tak zdecydował i w tym wyborze trochę z Wami już trwa.
Pewnie, że da się samemu naprawić kran, przemalować pokój, wymienić żarówkę. Da się pojechać na wakacje choćby i na drugi koniec świata. Da się samemu ugotować, nakryć do stołu, zjeść i pozmywać. Wszystko da się zrobić samemu. Tylko po co, skoro to wszystko jest o niebo lepsze, gdy robi się je we dwoje?
Ktoś kiedyś powiedział nam, że bycie singlem daje możliwości. A ja uważam, że ogranicza. Będąc z kimś, masz prawo zdecydować, czy chcesz coś robić we dwoje, czy jednak wolisz sam. Jeśli nie ma nikogo obok, wybór nagle znika. To nie jest dar od losu, że możesz sam obejrzeć sobie film. Po prostu nie masz wyjścia.
W byciu singlem najbardziej dojmująca jest właśnie samotność. To, że kiedy już wyciągniesz znajomych na jakąś imprezę, to po powrocie do domu i tak zostaniesz sam. Zastaniesz tam tak samo rozrzucone w nieładzie rzeczy, tak samo niepościelone łóżko, tak samo niezrobioną kolację. Nie będzie na Ciebie czekało nic poza tym, co znane i zapamiętane. Zero zaskoczeń. Wrażeń. Wzruszeń.
Kiedy będziesz mieć gorszy dzień, nikt nie zapyta, dlaczego. Bo nikt się o Ciebie nie troszczy. Nikomu na Tobie nie zależy. Nikt nie zastanawia się, jak Ci minął dzień, nie tęskni za Tobą, nie myśli o Tobie, kiedy wstaje rano ani kiedy kładzie się spać.
Dlatego czasem, zamiast myśleć, jak wiele Ci daje życie bez związku, pomyśl, jak wiele Ci ono zabiera. Jasne, że wszystko możesz robić sam, nie wyłączając z tego orgazmów. Ale nie przytulisz się sam ani przed, ani po. Ani również w trakcie.
— Joanna Pachla chyba weszła mi do serca i przetwarza to co w nim siedzi
Reposted fromwpuscmnie wpuscmnie viafuck-off fuck-off
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl